Nowe stroje skaryszewskiego chóru – Zespół ludowy SKARYSZEWIACY z Targowej ;)

Koniec roku 2014 jest dla chóru „Ad Gloriam Dei” niezwykle owocny. Spełniło się bowiem marzenie chórmistrzyni Pauliny Mamczarz – o posiadaniu przez zespół strojów ludowych, które charakteryzowałyby nasz region.
Po poradę zespół zwrócił się do pań etnograf, Małgorzaty Jureckiej i Justyny Górskiej-Streicher. Zasugerowały one, że co prawda na naszym terenie popularne są spódnice, serdaczki i zapaski, ale brak jest zespołu z regionu radomskiego, który ubrany byłby w typowe regionalne „kiecki”.
Po burzliwych dyskusjach członkinie chóru zdecydowały, że warto pokazać inną stronę kultury (folkloru) i postawiły na sukienki.
Motorem przyspieszającym działanie były skaryszewskie eliminacje do XIII Ogólnopolskiego Festiwalu Kolęd i Pastorałek „Staropolskie Kolędowanie”, który rokrocznie odbywa się w Radomiu.
Zaczęło się gorączkowe poszukiwanie osób, które chciałyby pomóc w sfinansowaniu tego przedsięwzięcia.
Pierwszą pomoc ofiarowała nam radna Powiatu Radomskiego – pani Teresa Majkusiak, finansując zakup materiałów na sukienki.

DSC_9849
Potem nastąpiły gorączkowe poszukiwania krawcowej, która podjęła by się wyzwania uszycia strojów posiadających szczypanek, zakładek i fałdek co niemiara. Czas na realizację właściwie nierealny, bo tylko dwa tygodnie.
I tu wielkie ukłony w stronę pani Agaty Ziętek – genialnej krawcowej, która podjęła się tego zadania i z ogromną cierpliwością robiła kolejne przymiarki i poprawki.
W miarę, jak prace postępowały zespół pozyskiwał darowizny od innych osób, które winszowały pomysłu i gorąco mu dopingowały. Za wsparcie zespół serdecznie dziękuje (darczyńcom poświęcony będzie oddzielny artykuł).
Ostatnie sukienki zostały przywiezione o 11.00 rano, w dzień eliminacji. Pani Agata szyła całą noc, a pomagały jej panie Jola Babula i Halina Kiepas.
Nadmienić trzeba, iż rękawy i kołnierzyki to dzieło „Pań starszych” -jakby to powiedział nasz proboszcz senior ksiądz Bolesław Walendzik- pani Marii Ostrowskiej i pani Grażyny Pluszczyńskiej.
Przy okazji podziękowania dla pani Marii za wielkie poświęcenie i determinację – bez niej nie udałoby się!
Szyjąc kiecki zużyłyśmy:
– 40 mb tkaniny kolorowej
– 26 szpulek kolorowych nici
– 18,26 mb białej tkaniny
– 305 mb czarnej aksamitki
80 mb bawełnianej koronki
259 szt. guziczków
Pomimo, że koszt szycia ubiorów jest duży (ponad 5 tys. zł) to w przyszłości zespół ma w planach dokompletować strój tzw. zapaską przedsobną i trzewiczkami.
I kto teraz powie, że się nie da.

DSC_9784

Z poważaniem
Skaryszewski chór – zespół

P.S. Warto nadmienić, że jedna z pastorałek, którą chór zaprezentował na eliminacjach, a którą opracowała pani Paulina, pochodzi z okolic Radomia (ze zbiorów sławnego etnografa Oskara Kolberga)