Przebudowa budynku Szkoły Podstawowej w Skaryszewie nie ruszyła i nie ruszy zgodnie z planem.

Przebudowa budynku Szkoły Podstawowej w Skaryszewie nie ruszyła i nie ruszy zgodnie z planem.
Cały więc trud związany w wcześniejszym zakończeniem roku szkolnego okazał się nadaremny. 

Z informacji jakie uzyskałem wykonawca inwestycji dnia 1.06 2018r. odstąpił od wykonania umowy, argumentując ten fakt, m.in. rozbieżnościami w przedstawianej w przetargu dokumentacji, czemu z kolei zaprzeczają pracownicy skaryszewskiego magistratu.   

Ostateczny termin rozpoczęcia realizacji zadania inwestor tj. Urząd Miasta i Gminy wyznaczył na dzień 04.06.2018r. W związku z brakiem reakcji wykonawcy do tego dnia, w dniu 05.06.2018 Urząd Miasta i Gminy opierając się na stosownej podstawie, wypowiedział umowę wykonawcy.

Obie strony mają wobec siebie zastrzeżenia i żadna nie czuje się winna zaistniałej sytuacji. Cała sprawa może więc mieć swój finał w sądzie.

Z informacji uzyskanych w urzędzie, które potwierdzają wcześniejsze zapewnienia Burmistrza Miasta i Gminy Skaryszew wynika, że ogłoszony zostanie kolejny przetarg. Jednak realizacja inwestycji nie ma szans na zakończenie przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Możliwy nowy termin realizacji to koniec grudnia roku 2018.

Do tego czasu budynek szkoły przy ul. Wojska Polskiego nie będzie mógł być użytkowany.  Należy się zatem spodziewać bardzo dużego „zagęszczenia” w placówce przy ul.  Prusa w Skaryszewie.  W takiej sytuacji niestety największy ciężar problemu spadnie jak zwykle na dzieci i rodziców.

Jako radny muszę przyznać ze cała ta inwestycja od początku napotyka na dziwny opór i problemy. W tym momencie jest także coraz mniej komfortowa  dla uczniów, którzy nie są w żaden sposób winni tej sytuacji. 

Koncepcja przeniesienia szkół (modernizacja szkoły z przeznaczeniem na przedszkole), miała związek z reformą oświaty i miała na celu uniknięcie związanego z nią przepełnienia szkoły podstawowej w budynku przy ul. Wojska Polskiego.

Mija jednak kolejny już rok i wciąż mamy problem, być może jeszcze większy biorąc pod uwagę to, iż całe wyposażenie szkoły zostało już przeniesione.  

Należy jednak szukać jakiegoś sensownego rozwiązania. A w sytuacji, kiedy pozostaje ostatni już rocznik gimnazjalistów,  należałoby rozważyć opcję odłożenia modernizacji budynku z przeznaczeniem na przedszkole właśnie o jeden rok i przeniesienie klas gimnazjalnych na ten ostatni rok do budynku przy ul. Wojska Polskiego.  Uniknęlibyśmy najprawdopodobniej w ten sposób dwuzmianowości w budynku przy Prusa.

W kolejnym roku kiedy nastąpi wygaszenie gimnazjum, urząd miasta będzie miał wolną rękę i dużo więcej czasu na przystosowanie budynku obecnej szkoły podstawowej do potrzeb przedszkola. Jest wiec nadzieja na sprawniejsze i być może tańsze wykonanie tego zadania. 

Jako rodzic chciałbym, aby dzieci nie musiały chodzić na popołudnie i opcja, o której mówię mogłaby w jakiś sposób rozładować zaistniałe napięcie, zarówno jeśli chodzi o uczniów gimnazjum jak i szkoły podstawowej.

Uważam też, że  byłoby to lepsze rozwiązanie niż to, które nieoficjalnie ostatnio słyszałem tzn. żeby zacząć wozić gimnazjalistów do szkoły w Makowcu.

Wszystko jednak zależeć będzie od decyzji Burmistrza no i oczywiście całej Rady Miejskiej.

Z poważaniem

Daniel Rogala